Co to jest wielojęzyczność

Jak wyjątkowym darem jest wielojęzyczność doceniają wszyscy, którzy nie są multilingwistami. Dla osób wielojęzycznych jest to umiejętność tak oczywista, że nie podlegająca dyskusji. Jednak wciąż dla wielu z nas wielojęzyczność to niedościgniony ideał. Któż nie umieć posługiwać się wieloma językami obcymi? Co to jest wielojęzyczność? Czy naprawdę powinniśmy im tych umiejętności zazdrościć?

Co ciekawe, na świecie mieszka więcej ludzi wielojęzycznych niż jednojęzycznych. Ponad 25% ludności jest przynajmniej dwujęzycznych. Wielojęzyczność to powszechne zjawisko na świecie, a najczęściej występuje tam, gdzie środowisko etniczne jest bardzo zróżnicowane. Osoby wielojęzyczne najczęściej zamieszkują tereny Afryki, Nowej Gwinei czy Indii. To właśnie na tych przykładowych terenach wielu ludzi jednego języka używa w domu, drugiego w sklepie czy na bazarze, a jeszcze innego w urzędzie. W efekcie takie osoby mają więcej niż jeden język ojczysty. I każdym z nich posługują się płynnie.

W Europie istnieje także szereg państw, gdzie dwu- i wielojęzyczność jest powszechna. Jako przykład może posłużyć chociażby Belgia, Szwajcaria, Rosja czy Hiszpania. Co ciekawe, wielojęzyczność występuje także w rodzinach mieszanych. To z takich rodzin spoza obszary zróżnicowanego etnicznie pochodzą osoby posługujące się wieloma językami .Dzieci takich rodziców w naturalny sposób przyswajają języki, którymi posługują się rodzice. Co ważne, dzieci potrafią przyswoić drugi język na poziomie języka ojczystego. Przyjmuje się, że granicą tych umiejętności jest wiek 11 lat. W późniejszym wieku także potrafimy nauczyć się drugiego i kolejnego języka obcego, jednak jego znajomość nie będzie aż tak wysoka.

Co to jest wielojęzyczność?

Przede wszystkim warto znać definicję wielojęzyczności. Otóż, wielojęzyczność to zdolność posługiwania się kilkoma językami. Co ważne, nie musi być to znajomość na poziomie języka ojczystego. Wystarczy aby był to poziom komunikatywny. Dziś uznaje się, że każdy, kto zna kilka języków na nieco niższym niż mistrzowski poziomie jest osobą wielojęzykową. Co istotne, do grona tych osób zalicza się także osoby dopiero podejmujące naukę języka obcego.

Czym różni się wielojęzyczność od dwujęzyczności? To proste. Ilością znanych języków obcych. Dziś wielojęzyczność jest zjawiskiem dość powszechnym. Na gruncie europejskim multilingwiści to najczęściej dzieci z rodzin mieszanych. Choć oczywiście nie jest to jedyny przypadek występowania wielojęzyczności. Zdolności językowe również mają ogromne znaczenie przy nauczaniu i opanowaniu kolejnych języków obok ojczystego.

Na gruncie polskim termin wielojęzyczność może być rozumiany na kilka sposobów. Z jednej strony przyjmowane jest, że wielojęzyczność to znajomość i posługiwanie się kilkoma językami. W drugim kontekście termin ten dotyczy obszaru, na którym występuje równolegle wiele języków. Trzeci aspekt ujmowany jest z punktu Unii Europejskiej i rozumiany jako polityka. Zgodnie z nią od urzędów, przedsiębiorców i firm w komunikacji wewnętrznej i zewnętrznej wymagana jest wielojęzyczność. Dwujęzyczność uznawana jest za standard i absolutna podstawa w międzyludzkiej komunikacji.

Czy wielojęzyczności można się nauczyć? Metody nauczania.

Niektórzy badacze języków są bardzo sceptyczni. Uważają, że wielojęzyczność to dar, który mogą posiąść jedynie dzieci. Co prawda, w wieku starszym również możemy nauczyć się kilku języków, ale stopień jego przyswojenia nie będzie perfekcyjny. Jakie metody nauczania wprowadzić w wychowanie dziecka, aby było multilingwistą? Przyjmuje się, że przede wszystkim rodzice powinni zdecydować, czy dziecko będzie posługiwało się jednym, dwoma czy kilkoma językami na raz. Aby dziecko nauczyło się kilku języków należy stosować pewne podstawy przy ich nauce.Oto one.

OPOL (one parent – one language). Inaczej – jeden rodzic, jeden język. Metoda ta polega na tym, że każdy rodzic posługuje się jednym językiem. W ten sposób dziecko kojarzy każdego z nich z innym językiem. Co istotne, rozmowy między rodzicami również muszą odbywać się w jednym języku. Na przykład mama mówi do dziecka po polsku, tata po chińsku, babcia w dialekcie tajwańskim, a rodzice między sobą po angielsku. Efektem tej metody jest komunikowanie się dziecka z każdym z dorosłych w innym języku. W ten sposób maluch uczy się różnych języków, nie mieszając ich. Po prostu każda z dorosłych osób z rodziny kojarzona jest z innym językiem. Co bardzo ważne, rodzice powinni konsekwentnie korzystać z tej metody. Inaczej powstanie chaos komunikacyjny.

Drugą metodą nauczania znajomości kilku języków u dzieci jest mLaH (Minority Language at Home). Polega ona na tym, że rodzice w domu posługują się językiem mniejszościowym. Nie musi być to język ojczysty rodziców. Języka większościowego dziecko uczy się z kolei na zewnątrz – w przedszkolu czy szkole. Ta metoda doskonale sprawdza się, gdy rodzina mieszka w kraju, który nie jest ich krajem ojczystym. Podczas jej stosowania zachowanie znajomości języka ojczystego jest niezwykle trudne i wymaga konsekwencji od dorosłych.

To dwie sprawdzone metody na wielojęzyczność. Często zdarza się jednak tak, że stosowane są ich miksy albo wypracowywane nowe. Te techniki uczenia znajomości języków młodego człowieka można zmieniać i korygować. Ważne, aby ich efekt został osiągnięty.

Innymi równie dobrymi metodami na wychowanie dziecka wielojęzycznego są poniższe strategie nauczania.

Pierwszą z nich jest metoda, zgodnie z którą język mniejszościowy używany jest tylko w określonym miejscu. Na przykład rodzice mogą ustalić, że w języku polskim będą mówić jedynie w domu, albo podczas wizyty u babci. Inną metodą na multilingwinizm jest zapisanie dziecka do dwu – lub wielojęzycznego przedszkola czy szkoły Wówczas dziecko poza domem uczy się języków obcych. Dobrym rozwiązaniem jest także zatrudnienie niani posługującej się innym językiem niż ojczysty. Wtedy dziecko kojarzy ją z innym językiem niż ten, którym komunikuje się z rodzicami. W wychowaniu dziecka wielojęzycznego pomagają też wakacje u rodziny, która posługuje się językiem obcym.

Warto przeczytać: Dlaczego w niemieckim są tak długie słowa?

Czy wielojęzyczność to dar? Fakty i mity na temat wielojęzyczności

Wiele osób uważa, że wielojęzyczność to skarb. Zdaniem także wielu osób wielojęzyczność jest domeną jedynie dzieci. Ale jak jest naprawdę?

Okazuje się, że nie tylko dzieci mogą być wielojęzyczne. Owszem, to one najszybciej uczą się kolejnych języków. Przychodzi im to spontanicznie. Dzieci także nie mają żadnych oporów aby posługiwać się kilkoma językami na co dzień. Jednak dorośli też mogą nauczyć się innych języków obok języka ojczystego. Dwujęzyczność występuje u dorosłych równie często jak u dzieci.

Czy wielojęzyczność sprawia, że taka osoba ma nieprawidłowy akcent? Nieprawda. Akcent w wypowiedzi jest sprawą indywidualną i można go się nauczyć. Mówienie z prawidłowym akcentem nie czyni z człowieka multiningwisty. I odwrotnie. Brak akcentu nie deklasuje wielojęzycznej osoby.

Kolejnym mitem na temat wielojęzyczności jest pogląd, że osoba dwu- czy wielojęzyczna zna perfekcyjne wszystkie języki. Tak naprawdę poziom znajomości danego języka zależy od wielu czynników. Między innymi od tego jak często nim się posługujemy. Ważne jest także w jakich sytuacjach używany drugiego języka. Może być i tak, że któryś z nich znamy lepiej, drugi czy kolejny nieco słabiej. Do tego należy wspomnieć też o naszych indywidualnych zdolnościach językowych. Zdarza się, że w jednym języku lepiej znamy gramatykę i pisownię, w innym zaś swobodniej mówimy. To normalne.

Osoba wielojęzyczna to doskonały tłumacz. Wcale niekoniecznie. Wielojęzyczność nie oznacza pracy w zawodzie tłumacza. Osoby wielojęzyczne posługują się językami w wielu dziedzinach życia. Nie oznacza to wszak, że są mistrzami tego języka. Świetnie mogą odnajdywać się w sytuacjach dnia codziennego, gorzej zaś radzić sobie z językiem specjalistycznym.

Bez wątpienia wielojęzyczność to ogromny atut. Dzięki niemu taka osoba ma łatwiej. Posługując się kilkoma językami doskonalimy także własne umiejętności językowe. Zdobywamy doświadczenie i stajemy się wielozadaniowi. Wykazano, bowiem, że osoby dwu- czy wielojęzyczne lepiej radzą sobie z trudnościami, potrafią myśleć wielowymiarowo i są dłużej młode. Dlatego warto być multilingwistą. W końcu na naukę języka nigdy nie jest za późno.

Może Cię także zainteresować: