Jak to zrobić? O trudnej sztuce przekładania nazw własnych

Tłumaczenie ich może przyjść naturalnie. Na przykład większość języków ustanowiła tłumaczenia dla nazw krajów lub dużych miast: New York zawsze będzie Nowym Jorkiem, Nueva York czy Ņujorka. Ale co z innymi nazwami miejscowości lub innymi odpowiednimi rzeczownikami? Co zrobić, gdy napotkasz mniejsze miasto lub nazwę nieznanego dania? To jedne z wielu trudności, na jakie napotykają się każdego dnia tłumacze pracujący nad przekładami. Jeśli klient dostarczył ci gotowe odpowiedzi na te pytania, czyli oficjalne wersje tego, jak ma to brzmieć w przekładzie, nie masz nad czym się głowić. Inna sytuacja, gdy wszystko jest na twojej głowie.

Masz ważny projekt do zrealizowania i zależy ci na współpracy z osobą, na której można polegać? Współpracujesz wyłącznie z profesjonalistami posiadającymi kwalifikacje, doświadczenie i konkretne umiejętności? Wybierz najlepszego dla siebie eksperta z grona specjalistów renomowanego biura tłumaczeń.

Przekładanie nazw własnych jest nie lada wyzwaniem dla tłumacza. Przy tego typu pracy można wyjść na geniusza lub kogoś, kto nie ma najmniejszego pojęcia o tym, co robi. Eksperci podkreślają, ze tego typu zadania najlepiej oddawać w ręce profesjonalisty, i to uznanego w branży, z talentem i prawdziwymi umiejętnościami. Trzeba bowiem mieć cały czas na uwadze to, że tłumaczenie może zadecydować o sukcesie lub totalnej porażce. A konkurencja nie zamierza nam w niczym pomóc czy ustąpić miejsca.

Dobry przekład nazwy własnej można podzielić na trzy główne możliwości:

  • pozostawienie terminu w języku źródłowym,

  • przetłumaczenie go na język docelowy,

  • transliterację (transkrypcja wymowy w alfabecie docelowym).

Zachowujemy język źródłowy

Jedną ze strategii na przekład nazw własnych jest zachowanie języka oryginalnego. Specjaliści są zdania, że jeśli tekst źródłowy i docelowy są różne (na przykład dokonujemy przekładu z języka arabskiego na angielski lub z tajlandzkiego na angielski), nie należy pozostawiać żadnych słów w tłumaczeniu.

Kiedy warto zostawić słowo źródłowe w swoim języku docelowym?

  • Jeśli słowo jest zapożyczeniem i mocno się osadziło w codziennym użytkowaniu. Dobrym przykładem mogą tu być niektóre francuskie słowa dotyczące dań z potraw w języku angielskim – typu quiche. Powinny one być tak powszechne, że ledwo zauważalne, że są tym słowem docelowym właśnie.

  • Nazwy stowarzyszeń i organizacji są dostarczane w języku źródłowym, a to ze względu na to, aby mieć łatwiejsze odniesienie.

  • Popularne akronimy również przyjęły się w różnych kulturach i językach. Wystarczy przytoczyć tutaj m.in.: ATM czy UE.

Transliteracja

Jest to zdecydowanie najpopularniejszy wybór do tłumaczenia właściwego rzeczownika na język docelowy. Transliteracja to metoda konwersji znaków zapisanych w skrypcie źródłowym do skryptu docelowego. Różni się to od tłumaczenia, ponieważ konwertuje wymowę słowa źródłowego, a nie jego znaczenie.

Większość nazw popularnych przedmiotów, miejsc docelowych i innych słów została już przetłumaczona. Kluczem tutaj jest zbadanie poprawnego sposobu napisania słowa w twoim celu. Na przykład, słynne miasta są już transliterowane na język docelowy z długotrwałą pisownię.

Trudna część pojawia się, gdy słowo źródłowe nie jest dobrze znane. Obejmuje to mniejsze miasta, nazwy potraw, stowarzyszenia, a nawet wydarzenia kulturalne lub przedmioty.

To, czy ten konkretny pomysł jest lub nie jest dobrze znany w języku docelowym i kulturze, należy do indywidualnej oceny, którą tłumacz musi dokonać samodzielnie.

Sprawdźmy to na konkretnym przykładzie. Podczas gdy flamenco jest dobrze znanym tańcem hiszpańskim, sevillanas już nie jest. Tak więc strategia tutaj jest dwojaka: transliteracja do skryptu docelowego plus dodanie opisu, tak, aby odbiorca docelowy miał jasność i konkretnie wiedział z czym ma do czynienia.

Jeśli klient nie określi szczegółowych zasad transliteracji, w każdej parze językowej istnieje kilka akceptowanych metod. Pamiętaj, aby najpierw sprawdzić czy nazwa w tekście była już wcześniej transliterowane. Sprawdź również różne metody transliteracji istniejące w parze językowej.

Tłumaczenie

Ostatnią opcją jest przetłumaczenie znaczenia słowa źródłowego pod twój konkretny cel. Podobnie jak w przypadku pierwszej opcji, rzeczowniki właściwe są tłumaczone tylko w kilku bardzo szczególnych przypadkach i musisz być ostrożny przy wyborze tej ścieżki.

Jako przykład można podać nazwy stowarzyszeń, które są często tłumaczone. Większość instytucji Unii Europejskiej została oficjalnie przetłumaczona na wiele języków na całym świecie. Kolejnym dobrym przykładem są ciekawe miejsca – La Tour Eiffel staje się Wieżą Eiffla, podczas gdy większość nie zmienia się. Bez względu na język tłumaczenia np. muzea sztuki będą muzeami sztuki – Metropolitan, Prado, Luwr czy Pergamońskie.

W nazwach dróg, stacji i budynków słowo „droga” lub „stacja” zostanie przetłumaczone, ale sama nazwa powinna być transliterowana.

Nazwy składników w menu wymagają z kolei tłumaczenia i mogą potrzebować wsparcia w postaci dodatkowego opisu – np. składnik nie jest dobrze znany w języku docelowym.

Pamiętaj, że mieszanie transliteracji i tłumaczenia jest również popularną ścieżką, która pozwoli uzyskać dobrą i ciekawą kompozycję, która pozytywnie wpłynie na odbiór wśród potencjalnych klientów na nowym, zagranicznym rynku.

Poszukujesz profesjonalnego tłumacza, który pomoże przetłumaczyć ci nazwy twoich produktów na język obcy? Zależy ci na specjaliście z doświadczeniem, znajomością kultury rynku docelowego i konkretnymi umiejętnościami? W takiej sytuacji najlepiej udać się do renomowanego biura tłumaczeń i poprosić o kontakt z ekspertem odpowiadającym twoim kryteriom.